logo SKJ
Chojnowski Szlak Rowerowy
Pokaż na mapie
0 głosy


Autor: admin
Media

    Etapy szlaku
    place
    -
    Kabaty
    keyboard_arrow_down
    Nasz szlak rozpoczyna się w lesie, na rozwidleniu dróg, 450 metrów od parkingu w Powsinie. W tym miejscu szlak niebieski – Nadwiślański Szlak Rowerowy – odbija w lewo, my zaś jedziemy prosto szerokim, ubitym traktem przez las. Po prawej stronie w początkowej części szlaku jest niskie ogrodzenie z drewnianych żerdzi i ustawione co jakiś czas ławki. Jedziemy pośród niezbyt gęstego lasu. Mijamy niekiedy odchodzące od naszego szlaku mniejsze ścieżki, opatrzone znakami informującymi o zakazie wjazdu rowerem. Po 1300 metrach dojeżdżamy do rozwidlenia leśnych dróg i odbijamy w lewo. Szeroka, wygodna leśna droga prowadzi nas dalej przez jasny, niezbyt gęsty las. 200 metrów dalej dojeżdżamy do skrzyżowania leśnych dróg, które przecinamy, jadąc na wprost. Po kolejnych 300 metrach mijamy drogę leśną odchodzącą w prawo.
    place
    2 km
    Kierszek
    keyboard_arrow_down
    Po 500 metrach wyjeżdżamy z lasu, przed nami – skrzyżowanie i pierwsze zabudowania wsi Kierszek. Przejeżdżamy przez skrzyżowanie i jedziemy dalej prosto równą ubitą drogą. Po prawej mijamy rozległą łąkę, po lewej – zabudowania. Po 200 metrach dojeżdżamy do skrzyżowania dróg asfaltowych. Skręcamy w lewo na asfalt i za chwilę od razu w prawo, w ulicę Spacerową. Jedziemy znów ubitą piaszczystą drogą między polami i domami wsi Kierszek.
    place
    3 km
    Józefosław
    keyboard_arrow_down
    Po 500 metrach dojeżdżamy do szkoły w Józefosławiu, tu zaczyna się asfalt. Jedziemy dalej prosto, po 100 metrach mijamy skrzyżowanie z ulicą Żwirową, po kolejnych 100 metrach po prawej widzimy sklep spożywczy, a obok niego skrzyżowanie z ulicą Kameralną.
    place
    3 km
    Julianów
    keyboard_arrow_down
    Tu zaczyna się ulica Julianowska. Jedziemy nią prosto, po 200 metrach mijamy skrzyżowanie z ulicą Cyraneczki. Po prawej widzimy zabudowania przemysłowe. Po 400 metrach mijamy skrzyżowanie z ulicą Wenus. Jedziemy dalej pomiędzy zabudowaniami i po 1400 metrach mijamy skrzyżowanie z ulicą Geodetów.
    place
    5 km
    Piaseczno (początek)
    keyboard_arrow_down
    Jedziemy dalej prosto, mijamy tabliczkę informującą, że wjeżdżamy do Piaseczna. Po 50 metrach przejeżdżamy przez tory kolejowe. Jedziemy ruchliwą drogą asfaltową pomiędzy zabudowaniami mieszkalnymi i przemysłowymi, przedzielonymi niekiedy łąkami i nieużytkami. Po 650 metrach mijamy po prawej sklep Biedronka. Po kolejnych 150 metrach dojeżdżamy do skrzyżowania z ulicą Okulickiego – musimy z drogi podporządkowanej pojechać prosto, przecinając bardzo ruchliwe i niebezpieczne skrzyżowanie z drogą główną. Przedostajemy się na drugą stronę i jedziemy dalej prosto, po 150 metrach po prawej zaczyna się cmentarz, po lewej widzimy piętrowy garaż i dalej bloki i domy mieszkalne oraz zabudowania przemysłowe. 300 metrów dalej, po prawej, jest brama cmentarna. Po kolejnych 200 metrach dojeżdżamy do podwójnego skrzyżowania dróg asfaltowych. Najpierw skręcamy w lewo, a zaraz potem w prawo. Jedziemy między zabudowaniami mieszkalnymi i przemysłowymi.
    place
    7 km
    Piaseczno ul.Chyliczkowska
    keyboard_arrow_down
    Droga biegnie łukiem w lewo i po 400 metrach docieramy do skrzyżowania, skręcamy w prawo i od razu dojeżdżamy do kolejnego skrzyżowania z sygnalizacją świetlną, które musimy przejechać na wprost. Ponieważ jest to dość niebezpieczne i ruchliwe skrzyżowanie, wygodniej pokonać je, korzystając z przejść dla pieszych. Musimy wjechać prosto, w ulicę Chyliczkowską, która na tym odcinku jest ulicą jednokierunkową i aby nie jechać nią pod prąd, zmuszeni jesteśmy poruszać się chodnikiem – z powodu braku ścieżki rowerowej. Jedziemy między typową zabudową miejską – mijamy osiedla mieszkaniowe, sklepy, urzędy i szkoły. Po 400 metrach dojeżdżamy do skrzyżowania i skręcamy w lewo, w ulicę Zgoda. Po lewej stronie mijamy park miejski. 200 metrów dalej, po prawej, między budynkami widzimy piaseczyński rynek. Atrakcją piaseczyńskiego rynku jest nowoczesna fontanna, jednak jego dawną świetność upamiętnia znajdujący się na rynku ratusz. Pierwotny ratusz – siedzibę władz miejskich i miejsce przechowywania przywilejów – spalili w 1655 roku Szwedzi podczas potopu. Następny spłonął w czasie pokoju w 1730 roku. Spłonęły wtedy wszystkie dokumenty przechowywane w archiwum miejskim, także wystawiony w 1726 roku przywilej królewski Augusta II Mocnego. Akt ten mieszczanie odzyskali w formie wypisu z Metryki Koronnej. Ratusz odbudowano w połowie XVIII wieku. Dwupiętrowy gmach stanął na podstawie kwadratu na środku rynku. Drewniany ratusz spalili Rosjanie podczas insurekcji kościuszkowskiej w 1794 roku. Po 1815 roku władze rosyjskie rozpoczęły akcję porządkowania miast polskich, nakazując budowę murowanych ratuszy w linii domów mieszkalnych znajdujących się na rynku. Obecny gmach wzniesiono w stylu klasycystycznym w latach 1823–1824. Nietypowym elementem, wyróżniającym ratusz piaseczyński od innych budowli tego typu na Mazowszu jest półksiężyc umieszczony przed I wojną światową na szczycie wieży. Upamiętnia on pobyt posła tureckiego Numan-Beja w mieście w 1777 roku. Obecnie w ratuszu znajduje się Urząd Stanu Cywilnego.
    place
    8 km
    Piaseczno Park miejski
    keyboard_arrow_down
    Mijamy po prawej parking, a za nim zabudowania, po lewej widzimy rozległe łąki. Po 200 metrach kończy się asfalt, wjeżdżamy na niezbyt szeroką drogę polną, biegnącą łukiem w lewo. Po lewej stronie mijamy staw, po prawej, między krzakami i drzewami, widzimy kanał rzeki Perełki. Po 300 metrach przejeżdżamy przez mostek na chodnik z kostki i za chwilę dojeżdżamy do skrzyżowania dróg asfaltowych. Jedziemy prosto ulicą Bolesława Prusa. Po 100 metrach dojeżdżamy do kolejnego skrzyżowania i skręcamy w prawo, w ulicę Stefana Żeromskiego. Po kolejnych 200 metrach znów skręcamy w prawo i jedziemy ulicą jednokierunkową w stronę Warszawy. Szukamy pierwszego dogodnego skrętu w lewo, skręcamy i po 100 metrach jesteśmy przy ulicy jednokierunkowej biegnącej w stronę Grójca. Skręcamy w nią w lewo. Nadal jedziemy pomiędzy typową zabudową miejską – kamienicami, sklepami, punktami usługowymi i urzędami. Po 200 metrach widzimy przed sobą rozwidlenie – jedziemy dalej, trzymając się lewej strony – jest tutaj ścieżka rowerowa wydzielona z części jezdni. Po 100 metrach ścieżka rowerowa przechodzi w chodnik, jedziemy, mając po prawej mur cmentarny, po lewej zaś kamienice. Mijamy pocztę, sklepy, bibliotekę, centrum kultury, punkty usługowe.
    place
    9 km
    Piaseczno
    keyboard_arrow_down
    Po 300 metrach dojeżdżamy do ronda i przejeżdżamy przez nie na wprost (drugi zjazd), wjeżdżając w ulicę Świętojańską. Mijamy osiedla mieszkaniowe, zabudowania przemysłowe, firmy i sklepy oraz kilka mniejszych, odchodzących od naszego szlaku dróg. Jedziemy wciąż prosto i po 700 metrach dojeżdżamy do skrzyżowania z drogą główną – aleją Kalin. Przecinamy ją, jadąc prosto, kiepskiej jakości asfaltem, pomiędzy znacznie rzadszą zabudową jednorodzinną i leśnymi skupiskami. Po 200 metrach asfalt przechodzi w drogę gruntową, po kolejnych 200 metrach przejeżdżamy przez most nad rzeką Jeziorką, zaraz za nim, przy szlabanie skręcamy w lewo i przez kolejny wąski metalowy mostek docieramy do ułożonego po drugiej stronie chodnika z kostki. Po 100 metrach widzimy po prawej figurkę na postumencie, ale nie ma na niej tabliczki czy opisu. Jedziemy dalej prosto wyłożonym kostką deptakiem pomiędzy rozległymi łąkami.
    place
    11 km
    Żabieniec
    keyboard_arrow_down
    Po 400 metrach kończy się chodnik, wjeżdżamy na ubitą, dość kamienistą drogę biegnącą pomiędzy zabudowaniami miejscowości Żabieniec. Po kolejnych 400 metrach docieramy do skrzyżowania z drogą główną – tu wjeżdżamy na biegnący nią Szlak Główny Krainy Jeziorki. Skręcamy w prawo, po lewej stronie widzimy krzyż, po prawej – sklep spożywczy. Jedziemy wzdłuż obrzeża lasu (po lewej) i zabudowań (po prawej). Po 100 metrach szlak czerwony biegnie dalej prosto asfaltem, my zaś skręcamy w lewo, w las, w dojazd pożarowy nr 9. Mijamy szlaban i jedziemy prosto leśną, ubitą, miejscami bardzo piaszczystą i podmokłą ścieżką przez ładny jasny las. Niekiedy mijamy odchodzące od naszego traktu mniejsze leśne ścieżki. Po 900 metrach przecinamy większe skrzyżowanie leśnych traktów. Nasza droga prowadzi wciąż prosto przez las. Po 700 metrach dojeżdżamy do kolejnego, większego skrzyżowania z drogą pożarową nr 12. Przecinamy je i jedziemy dalej prosto. Po 400 metrach mijamy następne skrzyżowanie – po prawej stronie widzimy mapę i informację, że jesteśmy na obszarze rezerwatu Uroczysko Stephana. Rezerwat przyrody Uroczysko Stephana to leśny rezerwat leżący w obrębie Chojnowskiego Parku Krajobrazowego. W rezerwacie występuje starodrzew z przewagą sosny, udziałem dębu szypułkowego i domieszką modrzewia. Dolne piętro drzewostanu jest utworzone przez około 30-letni dąb szypułkowy, a także grab, lipę, wiąz, brzozę. W runie występują m.in. lilia złotogłów, przylaszczka pospolita, zawilec gajowy, dzwonek brzoskwiniolistny. Nazwa rezerwatu pochodzi od nazwiska leśnika pochodzenia węgierskiego Wiktora Stephana, który opiekował się lasami chojnowskimi i kabackimi na przełomie XIX i XX wieku.
    place
    14 km
    Rezerwat Uroczysko Stephana
    keyboard_arrow_down
    Po 400 metrach docieramy do kolejnego dużego skrzyżowania i skręcamy w prawo, w drogę pożarową nr 10. Tu dołącza do naszego szlaku Szlak Czarny Łącznikowy. Ubita leśna ścieżka nadal prowadzi nas przez malowniczy, niezbyt gęsty las. Po 500 metrach mijamy skrzyżowanie, po lewej stronie widzimy ławeczki i mapę ścieżki dydaktycznej wiodącej z polany rekreacyjnej Zimne Doły przez tereny rezerwatu Uroczysko Stephana. Jedziemy dalej prosto. Po 100 i następnych 200 metrach mijamy po lewej ponownie ławeczki i mapę ścieżki dydaktycznej. Po kolejnych 200 metrach dojeżdżamy do szerokiego leśnego traktu. Po prawej stronie widzimy mapę rezerwatu Uroczysko Stephana. Wraz ze szlakiem czarnym skręcamy w lewo. Jedziemy szeroką, ubitą, miejscami podmokłą drogą, na której dość często spotkać można samochody, przez jasny, niezbyt gęsty las. Po 400 metrach mijamy po prawej leśny parking.
    place
    16 km
    Zalesie Górne
    keyboard_arrow_down
    Po 300 metrach docieramy do skrzyżowania z asfaltem. Tutaj szlak czarny skręca w prawo, na Zalesie Górne, my zaś przecinamy ruchliwą i dość niebezpieczną drogę asfaltową i jedziemy dalej prosto drogą leśną, ulicą Gościniec Warecki. Na początku mijamy rozrzucone pośród lasu zabudowania Zalesia Górnego. Potem nasz szlak wije się przez ładny jasny las. Tutaj także spotkać można przejeżdżające samochody. Po 900 metrach dojeżdżamy do skrzyżowania leśnych dróg. Tu dołącza do nas czerwony szlak turystyczny. Jedziemy przez las i pomiędzy pojawiającą się z prawej strony niezbyt gęstą zabudową –o charakterze letniskowym, jak i całorocznym. Po 1400 metrach docieramy do skrzyżowania leśnych dróg – szlak turystyczny skręca w lewo, my zaś jedziemy dalej prosto. Po 400 metrach po prawej stronie pojawiają się, poprzedzielane miejscami dużymi skupiskami drzew, zabudowania miejscowości Nowinki. Po lewej stronie nadal rozciągają się lasy.
    place
    19 km
    Krępa
    keyboard_arrow_down
    Po 500 metrach dojeżdżamy do skrzyżowania. Tu kończy się droga gruntowa i jedziemy dalej prosto asfaltem, między łąkami, polami i zabudowaniami miejscowości Krępa. 200 metrów dalej docieramy do skrzyżowania z drogą główną. Skręcamy w lewo, w ulicę Krótką, i jedziemy między zabudowaniami i polami.
    place
    19 km
    Wojciechowice
    keyboard_arrow_down
    Po 300 metrach kończy się Krępa i zaczynają Wojciechowice. Jedziemy ulicą Lipową – dobrej jakości drogą asfaltową wijącą się między zabudową wiejską i willową. 500 metrów dalej mijamy po prawej budynek Ochotniczej Straży Pożarnej w Wojciechowicach. Po kolejnych 500 metrach widzimy po prawej kapliczkę.
    place
    21 km
    Wojciechowice, Dobiesz
    keyboard_arrow_down
    500 metrów dalej po prawej stronie rozpoczyna się miejscowość Dobiesz. Po lewej stronie drogi wciąż ciągną się Wojciechowice, które kończą się po dalszych 300 metrach. 200 metrów dalej, z prawej strony, do naszego szlaku dołącza szlak czerwony – Szlak dookoła Góry Kalwarii. Po 500 metrach docieramy do skrzyżowania z drogą główną. Po prawej stronie widzimy krzyż. Przecinamy skrzyżowanie i jedziemy dalej prosto, ulicą Leśną, wygodnym i dobrej jakości asfaltem. Po 300 metrach kończą się zabudowania – wjeżdżamy w niezbyt gęsty, jasny las. Po 400 metrach przejeżdżamy przez mostek nad rzeczką. Po 900 metrach kończy się las i jedziemy przez łąki. Po 100 metrach dojeżdżamy do skrzyżowania i skręcamy w prawo. Mijamy nieliczne zabudowania i rozległe łąki. 500 metrów dalej przejeżdżamy przez niewielki mostek. Jedziemy drogą asfaltową przez bardzo rzadki, jasny las. Po lewej mijamy rozrzucone pośród lasu zabudowania.
    place
    25 km
    Kąty
    keyboard_arrow_down
    Po 1400 metrach droga asfaltowa skręca łukiem w lewo. Po obu stronach drogi widzimy zabudowania miejscowości Kąty. Po 800 metrach skręcamy w prawo, w słabo widoczną ścieżkę prowadzącą w las. Jedziemy piaszczystą, lecz wygodną i równą leśną ścieżką przez malowniczy, jasny las. Po 300 metrach dojeżdżamy do skrzyżowania leśnych dróg. Skręcamy w lewo. Po 200 metrach kończy się droga piaszczysta i zaczyna asfalt. Po prawej stronie widzimy kapliczkę. Jedziemy między zabudowaniami i leśnymi skupiskami.
    place
    29 km
    Góra Kalwaria (stacja)
    keyboard_arrow_down
    1800 metrów dalej dojeżdżamy do skrzyżowania i skręcamy w prawo, w drogę wyłożoną sześciokątnymi płytkami. Znajdujemy się w pobliżu stacji kolejowej Góra Kalwaria. Po 100 metrach przejeżdżamy tory i jedziemy dalej prosto drogą szutrową. Po kolejnych 100 metrach droga szutrowa kończy się i rozpoczyna asfalt. Jedziemy między zabudową willową. Po 200 metrach dojeżdżamy do skrzyżowania, po prawej stronie widzimy cmentarz rzymskokatolicki, a obok ewangelicki. W głębi ulicy, po prawej stronie, znajduje się również cmentarz żydowski. Jedziemy dalej prosto i po 500 metrach docieramy do skrzyżowania dróg asfaltowych. Z prawej strony dołącza do naszej drogi szlak żółty - Szlak do Góry Kalwarii. Jedziemy ulicą Kalwaryjską, dość ruchliwą asfaltową drogą między gęstą zabudową, licznymi sklepikami i punktami usługowymi. Po 700 metrach mijamy po prawej stronie pomnik Matki Boskiej.
    place
    30 km
    Góra Kalwaria (centrum)
    keyboard_arrow_down
    200 metrów dalej widzimy znak zakazujący jazdy rowerem po jezdni. Po prawej stronie zaczyna się ciąg rowerowo-pieszy. Po prawej stronie mijamy szkołę. Jedziemy dalej prosto i po 200 metrach dojeżdżamy do dużego skrzyżowania z sygnalizacją świetlną. W prawo odchodzi ulica Dominikańska, w lewo – ulica Pijarska. Jedziemy nadal prosto, ulicą Marszałka Józefa Piłsudskiego. Za skrzyżowaniem, po prawej stronie, widzimy kościół „Na Górce”, a za nim ratusz. Niedaleko znajduje się kościół parafialny, obsługiwany przez księży marianów. Na tym odcinku drogi należy zwrócić szczególną uwagę na znaki drogowe (nakazy i zakazy dotyczące rowerzystów), aby uniknąć złamania przepisów. Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego, zwany kościołem „Na Górce” W 1668 roku w tym miejscu zbudowano kaplicę Piłata. Z tego miejsca zaczynała się droga na Kalwarię, wzdłuż której usytuowany był zespół 12 kaplic (dziś nieistniejących). Z tamtych czasów w kościele zachował się potężny barokowy krzyż i figura Jezusa Ubiczowanego, dwa wielkie obrazy z końca XVII wieku autorstwa Federico Barocciego Przybicie do krzyża i Zdjęcie z krzyża. W podziemiach kościoła znajduje się sarkofag z ciałem biskupa Stefana Wierzbowskiego, założyciela świątyni (ciało jest za szkłem, bardzo dobrze zachowane, choć wszystkie szaty były wielokrotnie zmieniane i spoczywa on tam od ponad 300 lat). Za kościołem możemy podziwiać pomnik Chrystusa Frasobliwego. Po koniec XVII wieku kaplica Piłata została przebudowana w stylu barokowym. W 1879 roku rozbudowana kaplica otrzymała nazwę Podwyższenia Krzyża Świętego i pełniła funkcję kościoła parafialnego. Od 1989 roku służy jako kościół młodzieżowy. Po lewej stronie widzimy nieduży skwer z popiersiem Józefa Piłsudskiego. Tutaj kończy się nasz szlak. W tym samym miejscu kończy się także żółty Szlak do Góry Kalwarii.
    Przejdź do góry